Witajcie
No i robią nam się coraz dłuższe wieczory, wyciągamy i zapalamy świece :)
Ja dzisiaj wyjątkowo mogę posiedzieć i popatrzeć na zapalone świece. Starsze dziecko wcześnie zasnęło (co się rzadko zdarza), młodsze jak wcześniej pchało się na świat tak teraz siedzi i nie ma zamiaru się pokazać, można odpocząć.
Kupiłam sobie drewnianą osłonkę za pare złotych na starociach, no ale coś do niej trzeba było wstawić - skoro dostępne są wrzosy padło na nie.
W minionym tygodniu był Dzień Nauczyciela, skoro mój synek chodzi do żłobka zrobiłam paniom mały podarunek w postaci kartki i drewnianej zakładki do książek.
Czas się położyć i dać odpocząć nogom bo niestety bardzo już puchną.
Do następnego razu
miejmy nadzieje że już będzie nas więcej
Ania
Uwielbiam blask świec i zawsze jesienią rozpalam je namiętnie w całym domu. A mój brat jak przychodzi zawsze puszcza komentarz typu kiedyś puścisz ten dom z dymem:-(
OdpowiedzUsuńAniu, nominowałam Cię do Liebster Award. Mam nadzieję, że przyłączysz się do zabawy. Jednak gdy nie będziesz miała na to ochoty - jak najbardziej zrozumiem:-)
Pozdrawiam:-)
Ale magicznie i klimatycznie Aniu. Odpoczywaj ile się da. A następnym razem czekam już na dobre wieści. Zdrówka Kochana :):):)
OdpowiedzUsuńCudny jesienny klimat stworzyłaś...Pozdrawiam pa.....
OdpowiedzUsuń