Witajcie
Jak spędzacie ostatni weekend wakacji, ja odpoczywam w domu gdyż na dworze upał że nie da się wytrzymać. Wczorajszego wieczoru księżyc tak oświetlał moją miejscowość.
Dzisiejszego poranka mój syn postanowił wstać o 6 rano a że jest tatuś to ja mogłam trochę pospać. Po 8 synek z tatą postanowili uciąć sobie drzemkę a ja na spokojnie postanowiłam zjeść śniadanie (mąż z synem zjedli wcześniej) na balkonie, póki jeszcze nie grzało.
Sierpniowych upałów nie przeżyły niestety moje kwiaty na balkonie. Zachowały się tylko begonie wszystko inne uschło. Na przyszły rok zakupię tylko begonie bo one jako jedyne dobrze trzymają się na moim balkonie. Zaczęłam już wprowadzać jesienne akcenty czyli wrzosy.
Na poniższym zdjęciu mój ostatni zakup, malutkie cynowe wiaderko i kanka za całe 4 zł, jeszcze Pani pytała się czy to aby nie za dużo :)
Pojawiają się też pierwsze malutkie dynie.
Miłego popołudnia
Ania
