niedziela, 30 sierpnia 2015

Ostatni weekend wakacji

Witajcie

Jak spędzacie ostatni weekend wakacji, ja odpoczywam w domu gdyż na dworze upał że nie da się wytrzymać. Wczorajszego wieczoru księżyc tak oświetlał moją miejscowość.


Dzisiejszego poranka mój syn postanowił wstać o 6 rano a że jest tatuś to ja mogłam trochę pospać. Po 8 synek z tatą postanowili uciąć sobie drzemkę a ja na spokojnie postanowiłam zjeść śniadanie (mąż z synem zjedli wcześniej) na balkonie, póki jeszcze nie grzało. 




Sierpniowych upałów nie przeżyły niestety moje kwiaty na balkonie. Zachowały się tylko begonie wszystko inne uschło. Na przyszły rok zakupię tylko begonie bo one jako jedyne dobrze trzymają się na moim balkonie. Zaczęłam już wprowadzać jesienne akcenty czyli wrzosy. 


Na poniższym zdjęciu mój ostatni zakup, malutkie cynowe wiaderko i kanka za całe 4 zł, jeszcze Pani pytała się czy to aby nie za dużo :)




Pojawiają się też pierwsze malutkie dynie. 



Miłego popołudnia 
Ania

środa, 26 sierpnia 2015

Drugie śniadanie

Witajcie

Chodząc do pracy nigdy nie miałam czasu na zjedzenie drugiego śniadania. Obecnie przebywając w domu zjadam go codziennie. Zwłaszcza dlatego że pierwsze jem po 7 a obiad jest koło 15-16, więc nie wytrzymam do obiadu no bo przecież jest nas dwóch :) 


Jak widać na zdjęciach jest coś na ciepło - herbata, coś pożywnego - musli i coś na słodko - ptysie. 


Wiem słodycze powinnam ograniczyć ale nie umiem, ograniczałam je na początku ciąży. Trochę już przybrałam na wadze a to jeszcze nie koniec. Zobaczymy jak mi pójdzie tym razem z powrotem do wcześniejszej wagi. 


Miłego dnia
Ania

środa, 19 sierpnia 2015

Robótkowo

Witajcie

Dzisiaj tak na szybko, chciałam Wam pokazać co zrobiłam dla mojej koleżanki a dokładniej dla jej córeczki która niedawno się urodziła. 

Zrobiłam szydełkowy komplecik buciki i opaskę w odcieniu jasnego różu połączonego z białymi kwiatkami.


Oraz album na zdjęcia. 
 


Kilka stron z albumu:


No to tyle na dzisiaj
Miłego dnia

pozdrawiam
Ania

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Upał

Witajcie

Czy u Was też tak gorąco? dziwne pytanie pewnie że tak. Nie pamiętam aby było takie upalne lato. Lubię ciepło ale to już trochę przesady, kolejny tydzień takiego gorąca jest bardzo męczące. Normalny człowiek ma problem wytrzymać w taki dzień a co dopiero ja w ciąży. Na dwór wychodzę albo rano albo wieczorem inaczej nie idzie wytrzymać. 


Trzeba się jakoś chłodzić w te upalne dni, więc woda z cytryną i limonką jak najbardziej w tym pomagają. Słój z kranikiem również dostałam od męża, razem ze słoikami ale nie było okazji żeby go pokazać. 


W taki upał nie chce się jeść, a już o słodkościach tym bardziej się nie myśli. Ale jak zapowiedzieli się goście to czymś trzeba ich poczęstować. Zrobiłam tartę z porzeczkami według przepisu z tej strony. Wyszła bardzo dobra ale jak dla mnie za dużo było owoców i niestety puściły sok co spowodowało po dłuższym staniu rozmięknięcie spodu. Muszę spróbować jeszcze zrobić ją z malinami.



Niestety przez upały w ogrodzie mojej mamy nie wiele się zmienia, no chyba że trawa coraz bardziej usycha. Mama postanowiła przemalować zardzewiały rower na kolor czerwony, teraz to się rzuca w oczy.


Na starociach udało mi się kupić tanio ławkę do ogrodu. Zgadnijcie ile zapłaciłam?


Miała uszkodzoną jedną stronę no i jest do przemalowania ale za taką cenę to człowiek nie patrzy tylko bierze. Z malowaniem i czyszczeniem musimy poczekać na chłodniejsze dni bo w takim upale nie ma siły na zrobienie czegokolwiek.


No dobra przyznam się zapłaciłam za nią całe 10 zł :) tata dołożył 4 śruby na skręcenie uszkodzeń. Brakuje tylko dolnej poprzeczki.

Przy okazji pokażę Wam jakie karteczki zrobiłam na chrzest małej dziewczynki 



Pozdrawiam
I czekamy na lekkie ochłodzenie
Ania