Witajcie
Czy u Was też tak gorąco? dziwne pytanie pewnie że tak. Nie pamiętam aby było takie upalne lato. Lubię ciepło ale to już trochę przesady, kolejny tydzień takiego gorąca jest bardzo męczące. Normalny człowiek ma problem wytrzymać w taki dzień a co dopiero ja w ciąży. Na dwór wychodzę albo rano albo wieczorem inaczej nie idzie wytrzymać.
Trzeba się jakoś chłodzić w te upalne dni, więc woda z cytryną i limonką jak najbardziej w tym pomagają. Słój z kranikiem również dostałam od męża, razem ze słoikami ale nie było okazji żeby go pokazać.
W taki upał nie chce się jeść, a już o słodkościach tym bardziej się nie myśli. Ale jak zapowiedzieli się goście to czymś trzeba ich poczęstować. Zrobiłam tartę z porzeczkami według przepisu z tej strony. Wyszła bardzo dobra ale jak dla mnie za dużo było owoców i niestety puściły sok co spowodowało po dłuższym staniu rozmięknięcie spodu. Muszę spróbować jeszcze zrobić ją z malinami.
Niestety przez upały w ogrodzie mojej mamy nie wiele się zmienia, no chyba że trawa coraz bardziej usycha. Mama postanowiła przemalować zardzewiały rower na kolor czerwony, teraz to się rzuca w oczy.
Na starociach udało mi się kupić tanio ławkę do ogrodu. Zgadnijcie ile zapłaciłam?
Miała uszkodzoną jedną stronę no i jest do przemalowania ale za taką cenę to człowiek nie patrzy tylko bierze. Z malowaniem i czyszczeniem musimy poczekać na chłodniejsze dni bo w takim upale nie ma siły na zrobienie czegokolwiek.
No dobra przyznam się zapłaciłam za nią całe 10 zł :) tata dołożył 4 śruby na skręcenie uszkodzeń. Brakuje tylko dolnej poprzeczki.
Przy okazji pokażę Wam jakie karteczki zrobiłam na chrzest małej dziewczynki
Pozdrawiam
I czekamy na lekkie ochłodzenie
Ania
W tak ualne dni nie ma nic lepszego jak woda z cytryną i kostkami lodu. Tarta pięknie wygląda. Karteczki śliczne, cudne papiery wybrałaś!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Ja podobnie jak Kasia chłodzę się wodą z miętą, cytryną lub pomarańczą i kostkami lodu. Ale pomimo upałów wzięłam się dzisiaj za malowanie, mam w tym temacie zaległości i głupio świecić oczami i mówić ciągle, że nie mam czasu skoro są wakacje. Ławka super nabytek, karteczki fantastyczne:-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:-)
:)) a ja właśnie czekam na tartę.
OdpowiedzUsuńNa słoik na lemoniadę choruję od dawna, fajna sprawa. Ławeczka rewelacyjna.
pozdrawiam cieplutko
Tarta wygląda pysznie, chętnie skubnęłabym kawałeczek , mimo upału :))
OdpowiedzUsuńU mnie w te gorące dni hektolitry zimnej wody z cytryną, ogórem, miętą, i mnóstwo owoców - schłodzony arbuz, brzoskwinie, jeżyny , śliwki. Czasami całkowicie zastępują posiłek :)
Aniu, ta tarta wygląda obłędnie!!! Aż nabrałam ochoty:)
OdpowiedzUsuńw te dni też opijam się wodą z cytryną:)
całuski
ławeczka za dyszkę, a to Ci okazja !!!
OdpowiedzUsuńW takie upały lemoniada jak najbardziej wskazana,tym bardziej ,że podana w super słoiku. Trzymaj się Aniu, od poniedziałku temperatura trochę spadnie, będzie można normalnie funkcjonować :)
Pozdrawiam