Witajcie
Jak spędzacie ostatni weekend wakacji, ja odpoczywam w domu gdyż na dworze upał że nie da się wytrzymać. Wczorajszego wieczoru księżyc tak oświetlał moją miejscowość.
Dzisiejszego poranka mój syn postanowił wstać o 6 rano a że jest tatuś to ja mogłam trochę pospać. Po 8 synek z tatą postanowili uciąć sobie drzemkę a ja na spokojnie postanowiłam zjeść śniadanie (mąż z synem zjedli wcześniej) na balkonie, póki jeszcze nie grzało.
Sierpniowych upałów nie przeżyły niestety moje kwiaty na balkonie. Zachowały się tylko begonie wszystko inne uschło. Na przyszły rok zakupię tylko begonie bo one jako jedyne dobrze trzymają się na moim balkonie. Zaczęłam już wprowadzać jesienne akcenty czyli wrzosy.
Na poniższym zdjęciu mój ostatni zakup, malutkie cynowe wiaderko i kanka za całe 4 zł, jeszcze Pani pytała się czy to aby nie za dużo :)
Pojawiają się też pierwsze malutkie dynie.
Miłego popołudnia
Ania
Śliczne migawki z tarasu :)
OdpowiedzUsuńTakie śniadanko na powietrzu smakuje najbardziej :)
I ja co wieczór podziwiam księżyc z tarasu , lubię też zachody słońca :) Masz rację słońce tak paliło że i moje roślinki ledwo przetrwały , całę lato wkoło nich biegałam i teraz tak jak ty obkładam wrzosami :) Kocham wrzosy :) Buziaki pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńSpędziałam ten weekend bardzo beztrosko:) Totalne lenistwo i przyjemności:) tak bardzo zal mi wakacji i lata...
OdpowiedzUsuńAle kochana, pięknie tam u Ciebie!!!!! śliczne dekoracje!!!
buziaki ślę i ściskam
Właśnie wróciłam z krótkiego, ale intensywnego pobytu naszych Tatrach :-) I chętnie tu do Ciebie zaglądam, bo pięknie z tymi wrzosami i dyniami na Twoim tarasie :-) Ściskam :-)
OdpowiedzUsuńWczoraj księżyc w pełni tak świecił w okna naszej sypialni, że trudno było zasnąć:-) Ja ostatni dzień wakacji spędziłam beztrosko na kawie u sąsiadów i długim spacerku nad jeziorkiem. I tak bardzo nie chce się wracać do codziennego kieratu, ale trzeba.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:-)
Noc mimo pełni minęła szybko. Spałam jak zabita :) Od rana zaczął się maraton, o 7 już wstawiłam rosół na obiad. Goście w południe się zjechali, niedawno pojechali. Można trochę odpocząć. Jutro mam jeszcze wolne, to pośpię ciut dłużej :) Na moim balkonie kilka kwiatów wypaliło. Trzymają się pelargonie, petunie i begonie. Komarzyca rośnie jak szalona i dzięki niej komarów nie ma :) Teraz dokupiłam wrzosy, aby trochę jesiennie się zrobiło. Bardzo podoba mi się Twoja kanka i dynie!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko,
Kasia
Ale fajnie u Ciebie, takie klimaty bardzo lubię, zwłaszcza dekoracyjne wrzosy i ozdobne dynie, kanki i inne starocie. Mnie też uschło dużo kwiatów, begonie faktycznie wytrzymały upały. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńJak cudownie :) Czemu teraz jest tak zimno? :c
OdpowiedzUsuńPięknie zagospodarowany taras. Taki fotek mi się marzy już od dawna.
OdpowiedzUsuń