Witajcie
Długo mnie tu nie było ale korzystałam i nadal korzystam z pogody jaką mamy. Raz gorąco że nie można wytrzymać a raz tak zimno że nie wiadomo czy wyciągać już grubą kurtkę. Ja mam dodatkowy problem z ubiorem, gdyż brzuszek już jest spory a nie opłaca mi się kupować nowych ubrań tylko dlatego że jestem w ciąży, Zwłaszcza że ostatnio lekarz powiedział że mogę urodzić w każdym momencie bo syn tak się pcha na świat. Dlatego muszę dużo leżeć i odpoczywać, gdyż jeszcze jest za wcześnie o ponad miesiąc.
Dzisiaj dużo zdjęć z ogródka mojej mamy i nie tylko.
Bardzo lubię ten zakątek koło altanki ( o altance jeszcze napiszę bo ostatnio przeszła metamorfozę ale musi zostać skończona), podoba mi się jak bluszcze lub winobluszcze obrastają pergole.
W tym roku urosło mamie trochę dyń, ta akurat wrasta się w płot :) mamy też trochę winogrona jak na roczny winogron to i tak jest go dużo.
Jakiś czas temu udało się mamie kupić na starociach dwie kule terakotowe.
W tle widać to co zostało z wozu drabiniastego, został tylko tył. Niestety tegoroczne upały dały się we znaki wszystkim, nie tylko kwiatom. W miejsce wozu mama postawiła rower :)
W swoich dekoracjach wykorzystałam jarzębinę i dynie z ogrodu mojej mamy.
Wykorzystałam koszyczek z łyka kupiony z ostatnimi truskawkami w tym roku. Musiałam go tylko przemalować na biało gdyż na środku był napis nie pasujący do niczego.
Na koniec to co ostatnio zrobiłam na szydełku, jest to parasolka ale taka mniejsza. Na ostatnim zdjęciu jest parasolka którą zrobiłam 6 lat temu, ta już jest w normalnym rozmiarze. Wykorzystałam ją do moich zdjęć ślubnych :) ale nie odważę się ich pokazać może kiedyś :)
Mam nadzieję że Was niezanudziłam, dziękuję za odwiedziny
miłego wieczoru
Ania

Zanudzić??? Cudownie się oglądało w dodatku jak mam w domu boską ciszę... dzieci śpią. Ogród piękny, gratulacje dla mamy. Piękne robótki szydełkowe, parasolka rewelacyjna. Wszystkiego dobrego życzę na ten ostatnie tygodnie, pomyślności podczas rodzenia :)))
OdpowiedzUsuńJa za jesienią nie bardzo przepadam, dlatego robię wszystko, by ją sobie umilić:)
OdpowiedzUsuńŚlicznie u Ciebie!Gratuluję ci talentu Aniu, naprawde piękne to wszystko:)
ściskam i ślę uściski kochana
Piękne zdjęcia, aranżacje. Z ogromna przyjemnością na patrzyłam. A na sam koniec zachwyciłam się parasolką, gratuluje talentu! Wybrałaś bardzo ładny wzór.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Kasia
Twoje dekoracje są śliczne, a parasolka przepiękna!
OdpowiedzUsuńLeż i odpoczywaj ile możesz!
Pozdrawiam, Ania.
Czy mnie oczy nie mylą i widzę że masz ten śliczny kredenso-bufet art deco z lat 60 ?tych .Zazdroszczę.
OdpowiedzUsuń