czwartek, 9 lutego 2017

Sweterkowe przeróbki

Witajcie

Jak już wspominałam pokazuje zaległe zdjęcia, dzisiaj moje jesienne wytwory. Przerobiłam stare swetry na poduszki a pozostałe części wykorzystałam na zrobienie dyń. Wyszło ich całkiem sporo, wzorowałam się na radach Sandrynki z wydania specjalnego Mojego Mieszkania. 

Robiąc z mamą porządki na strychu znalazłam stary puf, a że zostało mi trochę sznurka bawełnianego to zrobiłam z niego nowy pokrowiec.  

A na koniec zdjęcia z dzisiaj, pomyślicie że zwariowałam ale musiałam zakupić te jajka. Jak tylko je zobaczyłam w Kiku musiałam je mieć :) Wiem że do Wielkanocy jeszcze daleko ale już dekoracje kuszą :) 













Pozdrawiam
Ania

7 komentarzy:

  1. Z tymi dyniami to poszłaś taśmowo:-))) Piękne są:-)))
    Pozdrawiam serdecznie:-))

    OdpowiedzUsuń
  2. Dynie są odlotowe:)
    A jajka zielone też były?
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były niebieskie, żółte i różowe. Zielonych niestety brak :(

      Usuń
  3. Na jajka skusiłam się rok temu, tylko wzięłam niebieskie i pomarańczowe. Nie wiem czemu :( Twoje są ładne, stonowane. Gdybym trafiła na ładne swetry bez wahania pocięłabym je i zrobiła poduszki i dyńki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu, siadam u Ciebie i zostaję na dłużej. Przyjmiesz zbłąkanego wędrowca? W takich warunkach mogę siedzieć i siedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dynie są absolutnie kapitalne - na sweterkowe metamorfozy już długo mam ochotę ale jakoś nie mogę się zebrać...

    OdpowiedzUsuń