czwartek, 15 grudnia 2016

Adwent i nie tylko


Witajcie

Oj dawno mnie tu nie było, głównie przez brak czasu. Łatwiej mi przeglądać Wasze blogi na telefonie niż włączać komputer. 

Jadąc dzisiaj samochodem usłyszałam w radiu że dziś jest dzień herbaty i tak mnie to zmobilizowało do napisania posta. Dziś tak na szybko pokaże Wam nasze przygotowania do świąt. 

Wczoraj w przedszkolu u moich synów było świąteczne spotkanie na które upiekłam kilka sztuk muffinek :) Ze starszym synkiem robiliśmy bombki i łańcuchy na choinkę, z młodszym dekorowaliśmy pierniczki. 



Z dekoracji świątecznych mam zrobioną dekorację na kuchennym oknie wraz z wieńcem adwentowym. Resztę będę robić w przyszłym tygodniu, gdyż takie zadania mamy wpisane w kalendarz adwentowy który zrobiłam dla starszego syna. 





Pierniczki piekliśmy już dwa razy, pierwsza partia była pieczona dzień przed Mikołajem, starszy synek wziął kilka sztuk dla dzieci z przedszkola. 



A to nasz kalendarz adwentowy przygotowany dla starszego syna. Zrobiliśmy z mężem drewnianą choinkę na której teraz są paczuszki z kalendarza a w wigilię zawiesimy bombki. 



I tak mija nam ten adwent, a ja pomału szykuję się do powrotu do pracy to już po świętach.

pozdrawiam Was
Ania

poniedziałek, 3 października 2016

Rajska jabłoń

Witajcie

Dwa tygodnie temu kupiłam na rynku drzewko - rajską jabłoń. Jak ją zobaczyłam to wiedziałam, że będzie rosła gdzieś w moim ogrodzie. Ja wiem że zanim zamieszkamy w naszym domu pewnie dużo czasu minie ale nie mogłam się jej oprzeć. Tak sobie czekała aż do wczoraj, w końcu ją posadziliśmy. W tym czasie jabłuszka dojrzały i zmieniły kolor na bardziej czerwony. Musiałam je obciąć żeby nie kusiły (ludzie różne rzeczy kradną) a poza tym są bardzo dekoracyjne.

Zachciało mi się ciasta z kremem więc upiekłam karpatkę, A patera na której jest karpatka kupiłam za parę zł na rynku. I w końcu spełniłam swoje małe marzenie i mam miętowy kubeczek Ib Laursen. Jeszcze przydałby mi się jakiś kolorowy dzbanek do herbaty, wszystkie jakie mam są białe. 

















miłego tygodnia
Ania

wtorek, 13 września 2016

Coraz bliżej

Witajcie

Coraz bardziej zbliża się nam jesień. Chociaż teraz mamy piękne lato, częściej pojawiać się zaczynają dynie oraz wrzosy. W tym roku u mojej mamy w ogrodzie wyrosło kilka dyń, większość jest dużych ale były i mniejsze. Mama porozkładała je po ogrodzie ale pare sobie wzięłam na balkon. I tak zaczyna pojawiać się kolor inny niż pastele :) 

A w takim miłym otoczeniu wyśmienicie smakuje upieczony przeze mnie, jeszcze ciepły chlebek z miodem :) 







Miłego dnia
Ania

wtorek, 6 września 2016

Chałka

Witajcie

Dziękuję Wam za miłe słowa pod poprzednim postem dotyczące kuchni mojego synka :)

Pomału rozszerzam dietę mojemu młodszemu synowi, zupy zjada szybko ale jak poczuje w niej jakąś grudkę to zaczyna grymasić. Ponoć dzieci które ulewały tak mają, dlatego są zmiksowane (nawet jak się zdarzy jedzenie gotowca to też muszę miksować). Żeby go mobilizować do gryzienia postanowiłam upiec chałkę. Skorzystałam z pomocy Themomixa - tam był przepis i wyszły mi dwie spore chałki. Robiąc zdjęcia miałam małego podjadacza - starszego syna. Obu chałka posmakowała, nawet młodszemu całkiem nieźle szło gryzienie. Ja zjadłam z dżemem jeżynowo-malinowym który zrobiłam w niedzielę. 

Pomalutku pojawiają się u mnie dekoracje jesienne, są to ceramiczne grzybki i dynie oraz gałązki z liśćmi. Dynie to zdobycze ze staroci a grzybki i gałązki to zakupy w Kiku. 









pozdrawiam 
Ania