wtorek, 21 października 2014

Trochę jesiennych dekoracji

Pogoda w kartkę - raz świeci słonko a tu znów pada deszcz. Jak się jest w pracy to nie ma się czasu na patrzenie za okno (zwłaszcza że się go nie ma), natomiast w domu to chętnie by się skorzystało z ostatnich promieni słońca. Kilka dni temu byłam na spacerze z synkiem i nazbierałam liście klonu oraz pączki przekwitniętych róż. Zrobiłam sobie z nich wianek. 


Liście przykleiłam na wikol do styropianowego podkładu ale musiałam owinąć je cieniutką nitką bo nie chciały się przykleić. Różyczki również zrobione z liści, przymocowane do reszty drutem. 


Resztę nie wykorzystanych pączków przekwitniętej róży wrzuciłam do szklanych słoików. A słoiczki postawiłam do koszyczka zakupionego na starociach za kilka złotych. Podobają mi się takie koszyki ale na starociach rzadko można je spotkać.



Tu również starociowy zakup - ceramiczne dynie. Położyłam wcześniej żywe dynie ale niestety pod szkłem zaczęła się robić rosa więc zanim spleśniały wróciły do kuchennego koszyka. 



Miłego dnia 

Ania

3 komentarze:

  1. Przepiękne dekoracje i wspaniały blog. Jestem oczarowana. Jestem też ciekawa gdzie kupujesz te starocie? Cudne są!
    Pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izo!Starocie kupuje na rynku który jest w środy i soboty w miejscowości niedaleko mojej:) Twojej też bo też mieszkasz w mojej okolicy :) z resztą spotkałyśmy się na żywo

      Usuń
  2. mnie najbardziej zachwyciły twoje szkła,których i ja jestem wielbicielką:))) cudna kolekcja...a te dynie jak żywe:)))

    OdpowiedzUsuń