Witajcie wieczorową porą :)
No tak jakoś się dzieje że tylko w takich godzinach mogę siąść spokojnie i coś poczytać a już tym bardziej coś napisać. Dziecię śpi to człowiek ma czas dla siebie. Ale wracając do ciasteczek znalazłam na internecie kilka przepisów na ciasteczka i pierniczki, postanowiłam je przetestować. Zbliża się okres świąteczny więc mała przegryzka się przyda. Dzisiaj wypróbowałam przepis na ciasteczka kruche z odrobiną cynamonu. Miałam małego pomocnika :) którym był mój synek.
Kacper jest bardzo dobrym obserwatorem i szybko zapamiętuje co i jak. Od razu załapał jak się korzysta z foremek do wycinania, może nie poradnie no ale czego wymagać od 18 miesięcznego dziecka. Chociaż i tak najbardziej odpowiadało mu bawienie się najpierw samymi foremkami do wycinania a potem surowym ciastem.
Ciastka wyszły całkiem niezłe ale z moim piekarnikiem muszę się "zaprzyjaźnić" na nowo gdyż jakiś czas temu mąż wymienił mi w nim termostat bo oryginalny padł a nowy ma większą skalę. Dlatego też pierwsza partia troszkę mi się spiekła ale jest zjadliwa :). Kolejne były już lepsze.
Na dobranoc kakao oraz garść ciasteczek ( co nie koniecznie jest zdrowe).
Miłego wieczoru
Pa
Ania
Ale śliczne kształty i pierniczki:) I słodziutki pomocnik:)
OdpowiedzUsuńPozazdrościłam Wam zapachu, ze chyba sama jeszcze raz upiekę pierniczki:) W zasadzie miałam już zakończyć, ale co tam... przecież świeta są tylko raz w roku:) i cała magia na tym polega, by celebrowac te przygotowania:):):) ściskam Was cieplutko
z takim pomocnikiem to żadna praca nie jest straszna :)
OdpowiedzUsuńbuziakuję mikołajkowo, Ania
Ania ma rację ,taki pomocnik to skarb :):)
UsuńTrzeba korzystać póki chce pomagać bo jak będzie starszy może być trudniej:)
Usuń