Witajcie
Jak tam wypoczeliście lub zrealizowaliście zakładane plany na wolny weekend majowy?
Mnie się udało spędzić czas z rodzinką, może pogoda nie sprzyjała za wyjątkiem wczorajszego dnia ale było miło. W piątek posprzątałam, pod wieczór zrobiliśmy grilla bo już długo za mną chodził.
W sobotę niestety pracowałam, chociaż rano jak wstałam to bardzo mi się nie chciało iść do pracy. Wszyscy w domu a ja do pracy normalnie jak za karę. A że akurat pracuję w Galerii Handlowej to zawsze tego dnia jest ogrom ludzi i tym razem też tak było.
Niedzielę spędziłam już w domu, rano poszliśmy z mężem i synkiem do kościoła a potem na spacer. Zostawiłam otwarte drzwi na balkon żeby się trochę przewietrzyło. Po powrocie okazało się że odwiedził nas taki gość:
Nie wiem co go tak zaciekawiło w pokoju że postanowił wlecieć no ale wylecieć już nie dał rady. Mąż musiał go złapać, niestety był bardzo wystraszony i sam próbował uciec ale uderzył w szybę. Na szczęście tylko trochę się ogłuszył dzięki temu mogliśmy mu pomóc. Chwilę poleżał na stole na balkonie a jak doszedł do siebie to poleciał do swoich. Takiej wizyty nigdy bym się nie spodziewała.
No i z takimi przygodami zakończyliśmy weekend majowy :)
Dzisiaj króciutko i mało zdjęć
pozdrawiam
Ania
Szkoda, ze już po majówce... no ale przecież jeszcze cały, ukochany maj przed nami:) u mnie też był grill, bo uwielbiam potrawy z rusztu:)
OdpowiedzUsuńwiosenne ściski Aniu
Ale fajnego gościa mieliście:)
OdpowiedzUsuńŚliczne fotki z ogródka :)
u mnie taki gość miałby niestety niełatwe życie z moimi kocurami:(((
OdpowiedzUsuńhehe świetny gość !
OdpowiedzUsuńMajówka za nami, ale caaaaały maj jeszcze czeka na przeżycie :)
Jaki fajny nieproszony gość:-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:-)
Słodki Gość:-)
OdpowiedzUsuńA po majówkowych dniach już niestety ani śladu...
Pozdrawiam ciepło
Witaj, widzę że skalniak obficie kwitnie, a w oczku pojawiły się pierwsze grzybienie... I jeszcze niespodzianka w postaci takiego gościa. Musisz być niesamowitą osobą! chciałabym Cię bliżej poznać, więc zapraszam też do siebie. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń