Witajcie
W ostatnią sobotę obchodziliśmy urodzinki mojego synka. Aż trudno uwierzyć że ma już 2 latka. A jeszcze nie dawno był taki:
Kacperek urodził się 21 maja ale ze względu na moich rodziców, którzy byli w tym czasie w sanatorium urodzinki zrobiłam 30 maja. Każdy z zaproszonych dostał zaproszenie:
Jak się pewnie domyślacie motywem przewodnim były auta :) które mój syn uwielbia. Dekoracja też była w kolorze czerwonym.
Gości zaproszonych dużo nie było bo tylko babcie, dziadek i chrzestni, więc jedzenia też za dużo nie robiłam (chociaż i tak zostało). Zrobiłam parówki w cieście francuskim (pomysł zaczerpnięty z bloga Izy) małe kanapeczki z pastą jajeczną i z makreli oraz roladki z tortilli. Na ciepło zrobiłam leczo.
Ze słodkości były ciasteczka kruche, babeczki z kremem i owocami oraz najważniejszy tort:
Tort nie jest mojego wykonania (chyba nie dałabym rady zrobić takiego cuda) zamówiłam go u mojej znajomej która wykonuje takie piękne torty. Mina mojego synka powiedziała mi że jest nim zachwycony jak tylko zgasił świeczki na torcie chciał zabrać auto i się nim bawić.
I tak posiedzieliśmy trochę i pogadaliśmy. Niestety znów pogoda nam nie dopisała i nie mogliśmy skorzystać z balkonu dlatego siedzieliśmy w domu. Wiem że pewnie mogłam przygotować lepiej i dekoracje i jedzenie ale najważniejsze że synek był zadowolony.
A teraz czas kończyć gdyż do pracy trzeba iść
Miłego dnia
Ania

Pięknie wszystko wyszło:-)
OdpowiedzUsuńA tort jest naprawdę mistrzowski:-)
Sama bym się tym samochodzikiem pobawiła!
Pozdrawiam:-)
Jaka piekna impreza!!!! I jaki cudny tort!
OdpowiedzUsuńWszystkiego co najlepsze dla jubilata! Sto latek:)
ściskam Aniu
Ślicznie przygotowana impreza, synek musiał być zachwycony :)
OdpowiedzUsuńTort piękny :)
Najlepsze życzenia dla jubilata :))
Pozdrawiam serdecznie, Agness:)
Sto lat, sto lat......
OdpowiedzUsuńPiękne dekoracje!:) Najlepszego dla Synka:)
OdpowiedzUsuńMiłego dnia!
Awesome work.Just wanted to drop a comment and say I am new to your blog and really like what I am reading.Thanks for the share
OdpowiedzUsuń