niedziela, 13 marca 2016

Moja kolejna "miłość"

Witajcie

Dziękuję Wam za tak liczne komentarze pod poprzednim postem :)
tak na punkcie szkła mam lekkiego fioła.  

Przepraszam za dłuższą nieobecność ale zabrałam się w tym tygodniu za wiosenne porządki. Posprzątałam wszystkie szafy i szafeczki. Rozstałam się z dość sporą ilością ciuchów, niestety pozostałości po ciąży spowodowały że nie mieszczę się  w moje stare ciuchy.



W minionym tygodniu był dzień kobiet i pomimo tego że obiektyw który dostałam na gwiazdkę od mojego męża był też na kilka innych okazji, to dostałam od niego ręczny spieniacz do mleka (to ma być tańsza wersja ekspresu do kawy ;)). Mimo tego że samej kawy nie pijam, tak latte macchiato uwielbiam i tak sobie popijam razem z moją mamą. 



Przy okazji posiadanych nadmiarów jabłek zrobiłam roladę z jabłkami według tego przepisu. Tylko ja nie nasączałam biszkopta bo wzięłam za dużo jabłek oraz nie zdążyłam zrobić polewy :)

A wracając do tytułu postu moją kolejną "miłością" (już nie raz tu wspominałam) są kubki. 



Przy okazji sprzątania w kuchennych szafkach wyjęłam kubki na stół. Nie są to wszystkie kubki jakie posiadam. Mam jeszcze kilka zwykłych Ikeowskich i kilka firmowych kubków.  



Na zdjęcia nie załapały się jeszcze kubki które przywoziłam ze sobą z każdej miejscowości w której byłam czy to w kraju czy za granicą. Myślę że nie zmieściły by się wszystkie na kuchennym stole. 



Większość tych kubków kupowałam w Pepco, Kiku ale zdarzają się też z Netto, Tk Maxa i sklepu wszystko po 4 zł.



Ogólnie to mam manie ich kupowania, chociaż teraz ograniczam się do kupowania 1 szt jeśli mi się jakiś spodoba. 



Sprzątanie rozbiło się na 3 dni ale jeszcze zostały mi okna do umycia. Niestety teraz nie mogłam tego zrobić bo starszy syn się rozchorował w poprzedni weekend. W ciągu tygodnia zaraził młodszego syna  a wczoraj mnie. On się czuje coraz lepiej a ja coraz gorzej. Pisząc tego posta popijam miksturę mojej babci, mam nadzieje że postawi mnie chociaż trochę na nogi. I cieszę się że posprzątałam tak gruntownie bo teraz to chyba nie dałabym rady. Obyśmy tylko wyzdrowieli jak najszybciej, bo robienie dekoracji idzie mi przez to bardzo wolno. Ale o nich innym razem:)

pozdrawiam Was
Ania

15 komentarzy:

  1. Masz trochę tych kubków :) ale rutyna Ci w tej kwestii nie grozi :)
    Zawsze znajdzie się jakiś, z którego dawno nie piłaś.
    Pozdrawiam cieplutko i dużo zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja cię Aniu rozumiem w tej kwestii :))
    Możemy podać sobie ręce :)
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze że jestem sama :)
      Również ściskam:)

      Usuń
  3. WOW, ile kubków. Oj też mam do nich wielką słabośc, ale ostatnio się ograniczam:)
    Pyszna kawka.
    uściski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj z tym ograniczanuem się nie jest tak łatwo:)
      Również sciskam:)

      Usuń
  4. WOW! Pokaźna kolekcja kubków! Masz swój ulubiony tylko do konkretnej herbaty albo kawy? Kawę ze spienionym mlekiem odkryłam zdecydowanie za późno, spieniacz ciągle je w użyciu :) Jakiego mleka używasz? Ostatnio zakochałam się w mleku gostyńskim 7,5 % pianka utrzymuje się do ostatniego łyka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak jest ich dość sporo:) nie mam ulubionych lubię pić w każdym. Chociaż kawę pijam w wysokiej szklance. Jeśli chodzi o mleko to pijam z 3,2% lub 2% mlekiem łowickim ale spróbuję też z tym co Ty polecasz:)

      Usuń
  5. Witaj w klubie:-) Też mam małego bzika na punkcie kubków choć staram się ograniczać z kupowaniem nowych...jednak nie zawsze mi się to udaje:-)
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo przejść obojętnie koło kubka mówiącego "weź mnie" jest naprawde ciężkie:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Niezła kolekcja! Ja mam około siedmiu kubków za to sporo filiżanek. Ciasto wygląda bardzo apetycznie!
    Pozdrawiam-D.

    OdpowiedzUsuń
  7. Też tak mam z kubeczkami, a Twoja kolekcja jest imponująca. Ściskam :-) Ania

    OdpowiedzUsuń
  8. Twoja kolekcja kubków po prostu mnie urzekła!!! Co jeden to piękniejszy, ale gdzie Ty to wszystko trzymasz? Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O rajusiu:) Takiej kolekcji kubków jeszcze chyba nie widziałam:) Luby się złości bo mamy ich pewnie kilkanaście;) Cóż to oznacza przy twojej kolekcji? Miłego dnia ci życzę, bardzo słonecznego

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu! Takiej kolekcji dawno nie widziałam... Tyle kubków!!!!!!
    Pięknie tu u Ciebie
    Pozdrawiam Martita

    OdpowiedzUsuń