środa, 13 sierpnia 2014

Wymianka

Jak każde malutkie dziecko także mój syn pije mleczko. Niestety od samego urodzenia musiałam dokarmiać małego mlekiem modyfikowanym, mlekiem ode mnie się nie najadał. Korzystałam i nadal korzystam z mleka w metalowych puszkach, uzbierał się ich już cały worek. Jak każdy "chomik" zostawiam na później bo mogą się do czegoś przydać:). Pod wieczkiem było dodatkowe metalowe zabezpieczenie którego akurat ja nie wykorzystam do niczego ale przeglądając blogi wiedziałam komu mogą się przydać. Kto zna Qrę wie jakie cuda potrafi zrobić z kawałka metalu. Napisałam do Qry jeszcze jak nie miałam bloga z zapytaniem czy chciałaby przygarnąć nie potrzebne mi kawałki metalu. Uzbierało się tego dość sporo więc podzieliłam to na dwie wysyłki, zwłaszcza że z każdym tygodniem dochodziły nowe dekle. No ale jak można wysłać same dekle, więc za każdym razem coś dokładałam od siebie. Pierwszej paczki nie zrobiłam zdjęcia (jeszcze nie myślałam o tym że będę pisać bloga), drugą już tak i pisałam o tym w poprzednim poście. I tak powstała nasza wymianka gdyż Qra również przysłała mi coś wzamian. Otrzymałam 2 przepraszam 3 śliczne szyldziki (trzeci znalazłam podczas robienia zdjęcia, tak dobrze był schowany że nie znalazłam go od razu). 



Oprócz szyldów dołączone były dwa woreczki, kwiat z filcu, mały notesik, mydełko w kształcie motylka i kilka innych drobiazgów, z resztą zobaczcie sami: 



Jeszcze raz dziękuję za śliczne prezenty na pewno je wykorzystam.

Przy okazji pokażę wam kartki ślubne które zrobiłam


pozdrawiam
Ania

1 komentarz:

  1. Aniu jeszcze raz bardzo ci dziękuję :)))...u mnie od kilku dni pochmurnie...ale właśnie jakoś niemrawo wygląda słońce,więc może w końcu napstrykam zdjęć twoim cudnościom:)))

    OdpowiedzUsuń