Witajcie
Ile pączków dzisiaj zjedliście?
Bo ja jednego dużego:
i kilka mniejszych
Będą w ciąży poranne mdłości zwalczałam właśnie pączkami, nie wiem czemu ale bardzo mi w tedy pomagały. Nie jadam ich za często ale najbardziej lubię te z bitą śmietaną i budyniem. A Wy jakie lubicie?
Nadal zapraszam wiosnę do domu, półeczka ma coraz więcej wiosennych akcentów.
Poprzednio obiecałam Wam że pokażę co kupiłam w stolicy. Na szczęście nie wydałam wiele pieniędzy z czego bardzo się cieszę. Kupiłam sobie szklany pojemnik w którym można prezentować małe dekoracje :), sznurki do wiązania, dwie gałki do mebli z motywem wąsów, ten sam motyw mają pinezki do tablicy korkowej. Kupiłam też tasiemki na drewnianych szpulkach, może zabrzmi to dziwnie ale kupiłam je właśnie ze względu na szpulki, tasiemki to tylko dodatek który na pewno wykorzystam. No i nie mogłam przyjechać z pustymi rękami dla mojego synka kupiłam drewniane puzzle.
Czas iść spać
kolorowych snów
Ania

ja postawiłam w tym roku na chruściki:) fajne te wąsowe dodatki:) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńKochana, ja zjadłam tylko jednego:) Ale był pyszny:)
OdpowiedzUsuńU ciebie czuć juz wiosnę:) Świetne zakupy:) Tez lubię kupić sobie coś fajnego, nie wydając przy tym dużo pieniędzy:):):)
ściskam słonecznie i życze milutkiego weekendu
Ja zjadłam aż 2 :D Dość spore, czekoladowe - mmmm :D
OdpowiedzUsuńa ja pączków nie jadłam już chyba z rok:)) uwielbiam z różą...zakupy fajniutkie:)))
OdpowiedzUsuńJa chyba jestem jakaś dziwna,po prostu nie jadam pączków :)
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi się Twoja kuchnia i oczywiście kwiatuszki które w niej zagościły :)
Mam takie same kubeczki. Fajnie pije się z nich kawkę a jak smakuje. Pozdrawiam cieplutko Kaśka z http://nostalgicznyzakatek.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńpiękna półeczka! zazdraszczam ;)
OdpowiedzUsuń