środa, 4 lutego 2015

Znów kartkowo...

Witajcie

Wspominałam Wam w którymś poście że robię papierową oprawę wesela mojego brata, dzisiaj pokażę jakie zaproszenia zrobiłam. Rodzina i znajomi już je otrzymali więc nie są tajemnicą:). Narzeczona brata wymyśliła sobie kolorystykę wszystkich dodatków (łącznie z dekoracją sali) w odcieniach bordo-ecru i takie też są zaproszenia. Miały być proste, myślę że sprostałam zadaniu. W sumie zrobiłam ich 55 szt plus koperty, nie poszłam na łatwiznę i koperty zrobiłam sama gdyż kupić taki sam odcień bordo jest bardzo trudno. 




Dodatkowo pokażę Wam kartkę na chrzest jaką zrobiłam jakiś czas temu, nie było okazji wcześniej. Coś mam ostatnio z tym kolorem brązowym dużo styczności w kartkach, bardzo mi się podobają takie wykończenia. 



Dzisiaj króciutko piszę, gdyż czas goni trzeba ugotować obiad, spakować się i jadę na szkolenie do stolicy. Nie będzie mnie w domu dwa dni, w tym dwie noce. Pierwszy raz od kiedy mam syna nie będę nocować w domu. Syn zostaje w domu z tatą i dziadkami, w dzień nie jest trudno bo już nie raz zostawał z tatą i super się bawili. Boję się o noce bo do tej pory mama była zawsze, późno wracała z pracy ale jednak była a dziś i jutro mnie nie ma. Mam nadzieję że chłopaki dadzą radę:)

a teraz czas na pakowanie i gotowanie i wyjazd :)

pozdrawiam Was
Ania

4 komentarze:

  1. Piękne są!! masz talent, dziecko będzie miało świetną opiekę, więc don't worry i udanego wyjazdu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam Aniu! Piękne, naprawdę bardzo piękne karteczki!!!
    ściskam cię mocno

    OdpowiedzUsuń
  3. Każda z nas wyjeżdża z przysłowiowym sercem na ramieniu. Nie martw się dadzą sobie świetnie radę a Ty wykorzystaj ten czas na Siebie.

    Karty super Ci wyszły
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne kartki tworzysz. Nie martw się, Twoi chłopcy dadzą radę :-) Ważne, abyś Ty jakoś ten czas przetrwała - my, matki tak już mamy. Pozdrawiam Cię ciepło. :-)

    OdpowiedzUsuń