Witam
Święta, święta i po nich a ja jeszcze w tej tematyce. Na wigilii było nas 8 plus troje dzieci, pierwszy raz wyrobiłyśmy się z mamą z kolacją tak, że to kolacja czekała na gości a nie goście na kolację:) Kolację jedliśmy u mojej mamy, ja miałam najbliżej tylko zejść piętro niżej. Przy dwójce dzieci to bardzo wygodne, nie trzeba brać ze sobą całych tobołków,wszystko jest na miejscu. A teraz trochę zdjęć z wieczoru wigilijnego:
Nasza tegoroczna wspólna z mamą chatka z piernika, mama zrobiła ciasto, wycięła i upiekła a ja posklejałam i udekorowałam.
Balkon mojej mamy, przywołuje zimę - sanki, zimowe buty, szalik:
A to choineczka moich synków, poniżej zdjęcia autek - bombek które kupiłam chłopakom przed świętami.
Pozdrawiam
Ania
Przepiękny klimat świąteczny :)
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego na Nowy Rok :)
Wzajemnie wszystkiego dobrego w Nowym Roku:)
UsuńZadbaliście o najdrobniejszy szczegół świątecznej oprawy. Jestem pod wrażeniem dekoracji balkonu, wygląda jak z bajki! Przepiękny to mało powiedziane. Szkoda, że święta trwają krótko...
OdpowiedzUsuńPozdrowienia poświąteczne dla Ciebie i Twoich najbliższych .
Oj zgadzam się z Tobą,szkoda że święta trwają tak krótko, chociaż w tym roku i tak doszedł namjeden dodatkowy dzień czyli niedziela:)
UsuńMieliście bajkowe Święta :) aż żal, że już po... Cudne dekoracje, a chatka urocza. Kochana dla całej Waszej rodzinki szczęśliwej 16-ki. I dużo zdrówka. Buziaczki
OdpowiedzUsuńZdrówko się przyda przy tych moich trzech panach:) Też Ci życzę szczęśliwego 2016:)
UsuńWspaniała atmosfera i piękne dekoracje. Balkon skradł moje serce. Wspaniałego 2016 roku dla całej rodzinki :-) Ania
OdpowiedzUsuńTo dekoracje u mojej mamy, czeka cały rok żeby je powyciągać:) również życzę udanego 2016 roku:)
Usuńjaaaaka boooska choinka!!
OdpowiedzUsuńA o której mówisz bo są trzy:) ta z szyszek, mała moich synów i ta ogromna u mojej mamy? Nie da sięukryć że moja mama powyciągała prawie wszystkie bombki jakie miała:)
UsuńPiękne świąteczne klimaty:-) Chatka z piernika cudna....sklejenie jej to wyższa szkoła jazdy więc podziwiam za wytrwałość i cierpliwość:-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:-)
Do tej chatki miałam dwa podejścia. Za pierwszym razem skleiłam ją lukrem z pisaka alesię rozkleiła:( za drugim razem potrktowałam ją klejem na gorąco:) a ten pomysł znalazłam w komentarzach pod Twoim postem o chatce:) pozdrawiam:)
Usuńhi...hi...hi...
UsuńU mnie to samo...dwa podejścia i klej uratował sytuację ;)
Ciepłe, śliczne domowe klimaty...:)
OdpowiedzUsuńA bombki w kształcie samochodów- EKSTRA !!!
Szczęśliwego Nowego Roku...:):):)
Swojsko ,klimatycznie ,właśnie takie powinny być Święta :)
OdpowiedzUsuńchatka piernikowa to wyższa szkoła jazdy, więc podziwiam,mimo ,że potraktowałaś ją klejem na gorąco :)
bombki-samochodziki wymiatają,po prostu super !!!
Pozdrawiam gorąco.