wtorek, 29 grudnia 2015

Święta i po...

Witam

Święta, święta i po nich a ja jeszcze w tej tematyce. Na wigilii było nas 8 plus troje dzieci, pierwszy raz wyrobiłyśmy się z mamą z kolacją tak, że to kolacja czekała na gości a nie goście na kolację:) Kolację jedliśmy u mojej mamy, ja miałam najbliżej tylko zejść piętro niżej. Przy dwójce dzieci to bardzo wygodne, nie trzeba brać ze sobą całych tobołków,wszystko jest na miejscu. A teraz trochę zdjęć z wieczoru wigilijnego:











Nasza tegoroczna wspólna z mamą chatka z piernika, mama zrobiła ciasto, wycięła i upiekła a ja posklejałam i udekorowałam. 



Balkon mojej mamy, przywołuje zimę - sanki, zimowe buty, szalik:





A to choineczka moich synków, poniżej zdjęcia autek - bombek które kupiłam chłopakom przed świętami.





Pozdrawiam

Ania 

15 komentarzy:

  1. Przepiękny klimat świąteczny :)
    Wszystkiego dobrego na Nowy Rok :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zadbaliście o najdrobniejszy szczegół świątecznej oprawy. Jestem pod wrażeniem dekoracji balkonu, wygląda jak z bajki! Przepiękny to mało powiedziane. Szkoda, że święta trwają krótko...
    Pozdrowienia poświąteczne dla Ciebie i Twoich najbliższych .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zgadzam się z Tobą,szkoda że święta trwają tak krótko, chociaż w tym roku i tak doszedł namjeden dodatkowy dzień czyli niedziela:)

      Usuń
  3. Mieliście bajkowe Święta :) aż żal, że już po... Cudne dekoracje, a chatka urocza. Kochana dla całej Waszej rodzinki szczęśliwej 16-ki. I dużo zdrówka. Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrówko się przyda przy tych moich trzech panach:) Też Ci życzę szczęśliwego 2016:)

      Usuń
  4. Wspaniała atmosfera i piękne dekoracje. Balkon skradł moje serce. Wspaniałego 2016 roku dla całej rodzinki :-) Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dekoracje u mojej mamy, czeka cały rok żeby je powyciągać:) również życzę udanego 2016 roku:)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. A o której mówisz bo są trzy:) ta z szyszek, mała moich synów i ta ogromna u mojej mamy? Nie da sięukryć że moja mama powyciągała prawie wszystkie bombki jakie miała:)

      Usuń
  6. Piękne świąteczne klimaty:-) Chatka z piernika cudna....sklejenie jej to wyższa szkoła jazdy więc podziwiam za wytrwałość i cierpliwość:-)
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej chatki miałam dwa podejścia. Za pierwszym razem skleiłam ją lukrem z pisaka alesię rozkleiła:( za drugim razem potrktowałam ją klejem na gorąco:) a ten pomysł znalazłam w komentarzach pod Twoim postem o chatce:) pozdrawiam:)

      Usuń
    2. hi...hi...hi...
      U mnie to samo...dwa podejścia i klej uratował sytuację ;)

      Usuń
  7. Ciepłe, śliczne domowe klimaty...:)
    A bombki w kształcie samochodów- EKSTRA !!!
    Szczęśliwego Nowego Roku...:):):)

    OdpowiedzUsuń
  8. Swojsko ,klimatycznie ,właśnie takie powinny być Święta :)
    chatka piernikowa to wyższa szkoła jazdy, więc podziwiam,mimo ,że potraktowałaś ją klejem na gorąco :)

    bombki-samochodziki wymiatają,po prostu super !!!

    Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń