Witajcie
W kwietniowym numerze "Mojego mieszkania" jest kurs na zrobienie wianka. Potrzebna jest do jego
zrobienia dzianinowa pończocha. Ja niestety takowej nie posiadam, kupiłam więc za 7 zł dziecięce rajstopy. A że rajstopy mają dwie nogawki to zrobiłam sobie dwa wianki.
Jeden wisi na drzwiczkach od narożnej szafki (w niej trzymam część moich kubków). Ten ma tylko miętową wstążeczkę.
Drugi zawędrował na ścianę koło półeczki, ma do towarzystwa miętowego króliczka. A w tym są wstążeczki miętowe i różowe.
Forsycja wsadzona do dzbanka zaczyna wypuszczać kwiatki, ciekawe czy zakwitnie do niedzieli?
Miłego popołudnia
Ania
Fajny :)
OdpowiedzUsuńGratuluję forsycji wybieram się po nią od dobrych kilku dni i ... dziś już mi się nie chce :D Pozdrawiam :)
Forsycja powinna zakwitnąć. Ciekawy pomysł wykonania wianka:) Uroczy!
OdpowiedzUsuńFajny ten miętowy zajączek :)
OdpowiedzUsuńPrześliczny!!!! wiosenne uściski Aniu
OdpowiedzUsuńPrześliczny wianuszek, a do tego te kolorki... Uwielbiam pastele. Pozdrawiam cieplutko, Kaśka z http://nostalgicznyzakatek.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł na wianek, fajnie wygląda :))
OdpowiedzUsuńA ja całkiem zapomniałam, żeby narwać forsycji, ciągle o tym myślałam, i w końcu nie urwałam :/
Bardzo fajny pomysł z wiankiem :))
OdpowiedzUsuńUściski Aniu :))
Bardzo ładnie wyszedł Ci ten wianuszek i ma fajne pastelowe kolorki :)
OdpowiedzUsuńJeszcze raz zdrowych, spokojnych Świąt dla Ciebie i całej Rodzinki
Wianuszek wyszedł cudny!
OdpowiedzUsuńZdrowych, Pogodnych, Wesołych Świąt!
Pozdrawiam ciepło
Cudowny ten wianuszek , też widziam w Moim mieszkaniu.A tym czasem ściskam mocno i życzę słonecznych świąt a w poniedziałek mokrego podkoszulka;)
OdpowiedzUsuńAniu, cudownych Świąt dla Ciebie i Twojej rodziny :-) Ania
OdpowiedzUsuń