Witajcie
Ja wiem że już po świętach ale wcześniej nie miałam czasu. A to za sprawą obchodzonego przez córeczkę mojego brata roczka w ostatni weekend, w wolnych chwilach szyłam prezent dla małej.
U nas święta minęły bardzo spokojnie, dzieci zdążyły wyzdrowieć zwłaszcza młodszy. W niedziele po śniadaniu poszliśmy do kościoła a po nim zahaczyliśmy o plac zabaw i starszy syn przepadł. I w święta był to stały punkt do odwiedzenia. Wyjątkowo spędziliśmy dwa dni w domu a raczej na spacerach.
A teraz trochę (dużo) zdjęć, a na nich stół ze śniadania wielkanocnego, dekoracje przed wejściem do domu oraz u mojej mamy.
A taki prezent przygotowałam dla małej bratanicy: dwie poduszki, poszewkę na pościel, tiulowe pompony, spodnie z opaską oraz kartkę. Mam nadzieję że się prezent podoba :)
Miłego tygodnia :)
Ania
Ślicznie nakryty stół, skrzynka z szafirkami jest cudna!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam-D.
Pięknie nakryty stół i śliczne dekoracje.
OdpowiedzUsuńSzafirki faktycznie cudne, jak pisała Dominika :)
Pozdrawiam.
Aniu, ale u Ciebie PIĘKNIE!!!! Aż mi żal, że juz po Świętach i trzeba znów na nie czekać cały rok.
OdpowiedzUsuńściskam Cie wiosennie kochana:)
Cudne, świąteczne klimaty wyczarowałaś:-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie:-)
Prześlicznie udekorowałyście dom na święta. Wiem jaki chce teraz "gadżet" na balkon- koło :) Chociaż może być ciężko go znaleźć :( Cudny balkon! Zachwycam się nim już od dawna.
OdpowiedzUsuńDekoracje piknę, a prezent cudny!!!I bardzo ważne, że zrobiłaś go sama. Na moim blogu w przedostatnim poście też wspominałam o prezencie na roczek dla pewnej małej Zosieńki :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajny blog :) Zapraszam również do siebie:
OdpowiedzUsuńhttp://www.marhericrafts.blogspot.com/