niedziela, 17 kwietnia 2016

Słoneczny dzień

Witajcie

Dzisiejszy poranek a raczej wczesny poranek przywitał mnie takim widokiem przez okno:



Wiedziałam że dzień będzie słoneczny i ciepły. Kiedy jeszcze mąż i starszy syn spali, ja wstałam do młodszego żeby go nakarmić, nacieszyłam oczy widokami budzącego się dnia. 


Wschodzące słońce przebijało się między drzewami i oświetlało mój balkon. 



I nie tylko balkon, taki mam widok na ogród mojej mamy. Oprócz widoków mam też piękny śpiew ptaków. A że o tej godzinie jest bardzo mały ruch na ulicy to słychać wyśmienicie. 


Już od jakiegoś czasu obserwujemy jak cukrówka wysiaduje jajka w bluszczu naprzeciw moich okien. Jeśli dobrze się przyjrzycie to zauważycie szarego ptaka a dokładnie łebek po lewej stronie od napisu na zdjęciu. Nie mam możliwości zrobić zdjęcia z bliska ani nie mam aż takiego przybliżenia w aparacie, żeby lepiej było widać, z resztą nie chce denerwować ptaka. Może w tym roku doczekamy się pisklaków. 


W zeszłym tygodniu zrobiłam porządek po zimie na balkonie. Powyciągałam wszystkie pochowane "szpyrgały", umyłam i poustawiałam na nowych miejscach. W tym roku znów inaczej będzie wyglądał mój balkon, jedynie kącik z wiklinowym fotelem się nie zmienił bo bardzo go lubię w tym ustawieniu. 


Szersze kadry pokażę jak dorobię się już kwiatów, narazie posadziłam tylko trochę zielonego. A że zapowiadają jeszcze przymrozek to z kwiatami się wstrzymuję. 


Na zdjęciach mój wczorajszy nabytek, słoiki z rurką kupione w Auchanie za niecałe 4 zł. Koktajlem truskawkowo-gruszkowo-bananowym otwieram sezon "balkonowy" :)


Mało mnie tu i u Was, niestety jest to wina braku czasu. Ze względu na w miarę ładną pogodę moi rodzice spędzają czas na dworze, robiąc porządki w ogrodzie i na placu. A ja zajmuję się dziećmi, w między czasie gotując obiad i jeżdżąc z młodszym synem na ćwiczenia. Do tego jeszcze starszy znów się zaziębił i siedzi w domu, pociągając nosem i skupiając uwagę na sobie. 


No to tyle na dzisiaj,
miłego tygodnia 

Ania

11 komentarzy:

  1. Zdjęcia przepiękne!Cudowny klimat, a słoiczków zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne zdjęcia i klimaty :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie poranki. Często wstaje wcześniej, żeby się nimi nacieszyć. Super zakup. I jak ładnie koktajl się w nich prezentuje. Miłego tygodnia:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny poranek i kadry, które uchwyciłaś. Dzięki za namiary na słoiki :-) Ściskam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładny kącik, zachęca do relaksu. Uwielbiam słońce wchodzące do domu! Od razu chce się żyć. Tajemniczy, piękny klimat.
    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  6. Już nie mogę się doczekać szerszych kadrów balkonu :) Bo już ... wygląda pięknie! Od zeszłego roku rozglądam się za szklankami z nakrętką i słomką. Ostatnio spotkałam w Duka ale były bez nakrętki :( Koktajle bardzo apetycznie w nich wyglądają.
    Życzę udanego tygodnia i zdrówka dla synka!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie uchwycona gra światła i cieni

    OdpowiedzUsuń
  8. Niesamowity, magiczny efekt poranka!!!
    Balkonik wygląda coraz przytulniej, a i widok na ogród pewnie działa jak balsam na duszę... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie cuda za oknem tylko w Polsce. Dlatego chyba tak tęsknie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudownie budzi się dzień u ciebie:) Uwielbiam takie poranki.Pozdrawiam Malwina

    OdpowiedzUsuń