Witajcie
Na balkonie mam cztery krzesła przy stole. Są to już stare krzesła, co widać bo są poprzecierane. Zastanawiałam się czy je malować ale zostawię je takie jakie są, bardzo mi się podobają. Jedyne co mi nie odpowiadało i nie pasowało to niebieskie obicia siedzisk. Postanowiłam je dopasować do reszty poduszek które mam na balkonie. I dostały nową czerwoną szatę :) Kawałek materiału, taker, chwila roboty i całkiem inny wygląd.
Taka mała zmiana a cieszy :)
Ania
Mała zmiana a jak cieszy:-) Krzesła są fantastyczne:-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:-)
Świetne krzesła.
OdpowiedzUsuńFajny żywy kolorek.
OdpowiedzUsuńTo prawda. Male rzeczy, a cieszą. Piękne krzesła. Pozdrawiam wakacyjnie :)
OdpowiedzUsuńMała ale efektowna zmiana.Są teraz bardziej wyraziste :-). Pozdrawiam :-).
OdpowiedzUsuńFaktycznie są piękne , aż szkoda zakrywać farbą takie przetarcia :) Czasem wystarczy odrobina pracy i mamy zupełnie nowy mebelek :) Pozdrowienia wakacyjne :)
OdpowiedzUsuń