poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Nasze wakacje

Witajcie

W ostatnim tygodniu lipca byliśmy na krótkich wakacjach. Postanowiliśmy się wybrać w okolice Poznania. Po kilku godzinach jazdy znaleźliśmy się na miejscu a dokładniej w Bolechówku. W miejscowości oddalonej od Poznania ok. 7 km. Do Poznania pojechaliśmy następnego dnia pociągiem co okazało się najlepszym rozwiązaniem, gdyż wyjazd i wjazd do Poznania trwałby długo ze względu na roboty drogowe. Zwiedzanie miasta zaczęliśmy od Cytadeli a dokładniej udaliśmy się do muzeum Uzbrojenia. Wybrałam to miejsce żeby starszy syn mógł zobaczyć na żywo czołgi i samoloty. Wewnątrz muzeum są różne mundury, broń które były wykorzystywane w Polskim Wojsku. 






Będąc w Poznaniu musieliśmy zobaczyć Rynek ale przede wszystkim poznańskie koziołki. Na rynku byliśmy o 11, trochę po nim pospacerowaliśmy i wypiliśmy kawkę. W samo południe wśród tłumu ludzi podziwialiśmy koziołki.  





Następnym punktem który oglądaliśmy był Ostrów Tumski z Bazyliką Apostołów Piotra i Pawła. 





Z Ostrowa Tumskiego poszliśmy na kolejkę wąskotorową Maltankę, po drodze minęliśmy dzielnicę Śródka gdzie mogliśmy podziwiać mural wykonany w technice 3D, przedstawiający historię dzielnicy. Kolejką dojechaliśmy do Nowego zoo ale nie daliśmy już rady go zobaczyć. Cały dzień na nogach, do tego upał nas wykończył a jeszcze musieliśmy dojść na pociąg powrotny. 


Kolejnego dnia udaliśmy się do Biskupina, zobaczyć stanowisko archeologiczne. W jednym z "domków" w osadzie znajdowało się stanowisko garncarstwa. Pani słysząc pytania naszego syna jak z gliny robi się naczynia, zrobiła pokaz, powstało kilka miseczek. 








Ze stacji Biskupin kolejką wąskotorową pojechaliśmy do Wenecji. Tam zobaczyliśmy ruiny zamku i muzeum kolejki wąskotorowej. 







Można sobie przypomnieć z dzieciństwa jakie bilety się kupowało jadąc gdzieś pociągiem. 




Mój mąż zażartował że właśnie dotrzymał obietnicy zabrania mnie do Wenecji :)

Ostatnim miejscem które odwiedzaliśmy tego dnia było Gniezno. Niestety za wiele nie zobaczyliśmy gdyż zaczęło grzmieć i padać więc musieliśmy się gdzieś schować. Byliśmy na Rynku i w Katedrze Gnieźnieńskiej ale zdążyliśmy tylko być w niej chwile bo zamykali i nie mieliśmy już możliwości zobaczenia Drzwi Gnieźnieńskich. 






W ostatnim dniu odwiedziliśmy Anitę, bardzo miło było ją poznać i zobaczyć jej cudny dom na żywo. Dziękujemy jeszcze raz że nas ugościłaś pomimo przygotowań do weekendowego spotkania. Wraz z Anitą udałam się do polecanego przez nią centrum ogrodniczego Jucca. Gdybym miała go bliżej byłabym jego częstym gościem. Zrobiłam "małe" zakupy :) i udaliśmy się do centrum Poznania ale byliśmy już zmęczeni a następnego dnia mieliśmy wracać, więc wróciliśmy do naszej kwatery i tam posiedzieliśmy na trawce i odpoczęliśmy.


I tak po króciutkich wakacjach wróciliśmy do domu. 

Ania

9 komentarzy:

  1. Wspaniała wycieczka. Coś dla małych i dużych :)Niestety tych miejsc jeszcze nie odwiedziłam ale dzięki Twojemu postowi, myślę, że to kwestia czasu :) Pozdrawiam cieplutko. Kamila.

    OdpowiedzUsuń
  2. :))) w mojej szkole to chyba była tradycja jechać właśnie w te miejsca na wycieczkę. Z przyjemnością zobaczyłam je jeszcze raz

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się niezmiernie, że wakacje choć krótkie były udane, a najbardziej z tego, że znaleźliście czas by mnie odwiedzić pomimo napiętego planu:-) I znowu się okazało, że zobaczyłaś więcej Poznania niż ja rodowita Poznanianka:-) Jakoś pomimo chęci nigdy nie dotarłam obejrzeć słynny mural na Śródce:-(((( Stanowczo trzeba to naprawić:-)
    Miłego końca lata:-)
    Pozdrawiam serdecznie:-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też pewnie byśmy go nie zobaczyli gdyby nie to że chodziliśmy po Poznaniu na nogach. A że szliśmy tamtędy to przy okazji mogliśmy zobaczyć. Również pozdrawiamy:))

      Usuń
  4. Taka wycieczka to coś dla mnie!
    Fajnie, że odwiedziłaś blogową koleżankę.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wstyd się przyznać, ale murala na Śródce jeszcze nie widziałam, a przejeżdżam dość często obok ;) Trafiliście na ładną pogodę.
    Piękne fotorelacja! Do Jucca też się muszę w końcu wybrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem z Wielkopolski ale takiej wycieczki jeszcze nie odbyliśmy z rodzinką. Zaciekawiłaś mnie. Będzie trzeba to nadrobić. Pozdrawiam😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna wycieczka.Oprócz poznania byłam w pozostałych miejscach i chętnie bym tam pojechała. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię takie wyjazdy - intensywne i bogate w atrakcje do zwiedzania :)

    OdpowiedzUsuń