Witajcie
Dzisiaj odwiedziła mnie koleżanka, zrobiłam cappuccino z dodatkiem ajerkoniaku. Do tego było ciasto z jagodami i galaretka z bitą śmietaną. Koleżanka ma córeczkę starszą od mojego drugiego syna o 3 miesiące, obu moim synom spodobała się zabawa z nową osobą.
Przegadałyśmy i pobawiłyśmy się z dziećmi pół dnia, potem poszłam z dziećmi na spacer. I jak już po 20 zasneli, mogłam zrobić zdjęcia moim nowym nabytkom. Niektórzy pewnie wiedzą że takie drewniane domki robi Śmietanka ze Śmietankowego domu. Zrobiłam dziś im dużo zdjęć i ciężko wybrać z nich małą ilość, nie jestem zbyt dobrym fotografem ale staram się przy takich okazjach uczyć robić dobre zdjęcia.
A teraz po całym dniu warto iść odpocząć :)
Miłego weekendu
Ania
Czy ja też mogę do Ciebie wpaść??:) Pięknie i smakowicie. A domki urocze!!!
OdpowiedzUsuńWspaniałego weekendu Aniu:)
Zapraszam:) jak będziesz w okolicy:)
UsuńNie ma to jak pogaduchy z koleżanką:-)
OdpowiedzUsuńMiłego weekendu:-)
Pozdrawiam:-)
Pozdrawiam niedzielnie, pięknie zdjęcia zrobiłaś :)
OdpowiedzUsuńNie piłam jeszcze cappuccino z ajerkoniakiem, ale mam ochotę spróbować. Lubię słodzić kawę syropem karmelowym :) Pyszne było Wasze spotkanie!
OdpowiedzUsuńZ drewna można wyczarowywać takie piękne rzeczy:)
OdpowiedzUsuńAż mi narobiłaś ochoty na galaretkę. :) A te domki są przepiękne, naturalne i minimalistyczne.
OdpowiedzUsuńTo cappucino z ajerkoniakiem brzmi zachęcająco:))))
OdpowiedzUsuńOooo zjadłabym galaretkę :) Piękne rzeczy można stworzyć z drewna! Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńŚwietne domki. Chyba sobie takie zafunduję. Zdjęcia również super. Pozdrawiam niedzielnie:)
OdpowiedzUsuń