niedziela, 20 lipca 2014

Czuję miętę do różu



Jakiś czas temu przechodząc koło Empika zobaczyłam różowo-miętową kolekcję, która bardzo mi się spodobała ale chcąc skompletować większą kolekcję troszkę za dużo musiałabym wtedy wydać, więc zadowoliłam się 2 małymi kubeczkami (prezentowanymi w poprzednim poście) oraz papierowymi rurkami i papilotkami na muffinki.


Przed weekendem znów miałam możliwość wpadnięcia do Empika i okazało się że jest wyprzedaż - można kupić wszystko o połowę taniej, to się zaczęło. Niestety troszkę się spóźniłam bo wyprzedaż już trwała i kupiłam sobie tylko dwa miętowe kubeczki, trzepaczkę i pędzelek.


No ale że mój mąż wracał z pracy to poprosiłam go żeby odwiedził Empika po drodze i kupił mi to co jeszcze chciałam. A że miał po drodze trzy to uzbierała mi się całkiem pokaźna kolekcja miętowo-różowych kubeczków, miseczek i narzędzi do pieczenia ciast i ciasteczek. Zresztą zobaczcie sami:



Tak sobie myślę że to takie pocieszenie moich oczy i odsunięcie myśli od jutra, gdyż jutro czeka mnie ciężki dzień - wracam po dłuższej przerwie do pracy. Nie chodzi tylko o sam powrót do pracy ale też o to że zostawiam dziecko pod opieką  mojej mamy na dłużej niż dwie czy trzy godziny, mam nadzieję że jakoś to będzie i się przyzwyczaimy do tak długiej rozłąki (zwłaszcza mój syn). Na koniec jeszcze raz moja miętowo-różowa kolekcja w szerszej perspektywie na kuchennym kredensie który ma u mnie nowe życie ale o tym innym razem.


pozdrawiam
Ania

7 komentarzy:

  1. Aniu ...papuga zawsze druga i ja popędziłam do empiku:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że kogoś zainspirowałam nawet do zakupów:)

      Usuń
  2. Mi też te słodkości wpadły w oko ;) Ale jak już trafiłam do Empiku, to niewiele zostało...

    OdpowiedzUsuń
  3. piękna kolekcja :))))
    zaszalało się? ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Za pół ceny można sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny komplecik się uzbierał. Myślę, że dacie jakoś radę. ja tez strasznie panikowałam jak zostawiałam małą z mamą a tu nie wiadomo kiedy lata mijają a wszystko dzielnie się trzyma:) Narobiłaś smaka na zakupy.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń