Minął kolejny rok, będziemy o kolejny rok starsi (ja na pewno bardzo szybko będę starsza ). Co się wydarzyło w minionym roku, hmm na pewno zaczęłam przygodę z blogiem. Po dłuższej przerwie czyli urlopie macierzyńskim wróciłam do pracy. Mój syn zaczął chodzić do żłobkiem. Ogólnie można powiedzieć że ten rok był rokiem dużych zmian i dla mnie i dla mojej rodziny. Co się szykuje w następnym tego nikt nie wie.
Nie robię postanowień na kolejny rok gdyż ciężko z ich spełnieniem. Nałogów nie posiadam no może jeden - zbieranie kilku kolekcji, ale ten nałóg nie jest szkodliwy dla otoczenia tylko dla mojego portfela. Chociaż i tak ostatnio się bardzo ograniczam - co jest bardzo trudne :), ale przynajmniej się staram.
Aniu, życzę ci wszystkiego co najlepsze!!!
OdpowiedzUsuńZdrówka, radości, szczęścia i spełnienia wszystkich marzeń:)
Ściskam i zyczę udanego weekendu