wtorek, 20 stycznia 2015

Wiosno gdzie jesteś?

Ja wiem że mamy prawie środek kalendarzowej zimy, ale tegoroczna zima to nie zima. Śnieg był dwa może trzy dni, gdzie te zimy co śniegu było po kolana? Hmm jak dla mnie patrząc z perspektywy kierowcy jest super bo nie muszę codziennie rano odgarniać placu żeby z niego wyjechać. Ale patrząc z perspektywy dziecka które jak poznało smak jeżdżenia na sankach to żal się robi na sercu że nie może więcej. 


W ostatni weekend zmienność pogody mnie zaskoczyła, w piątek posprzątałam ostatnie ozdoby świąteczne bo przy świecącym słoneczku na dworze już mi bardzo przeszkadzały. W sobotę rano pojechałam do pracy również świeciło słońce, natomiast w drodze powrotnej wyjechałam z pracy w deszczu, do domu dojechałam już w śnieżycy. A to raptem 23 km i niecałe pół godziny jazdy. Ale w niedziele już śnieg został wspomnieniem, chociaż synek załapał się na jazdę sankami tylko dlatego że tata wyszedł przed południem na spacer :). 


Jutro jest dzień Babci w następny dzień - dzień Dziadka. Zawsze mam problem co kupić babci i dziadkowi tym razem musiałam wymyślić prezent od mojego syna. Byłam dzisiaj na szybkich zakupach i zobaczyłam tulipany już wiedziałam że mój synek da je babci i dziadkowi. Ja dla babci niestety pierwszy raz nie zrobię prezentu, moja jedyna babcia zmarła w zeszłym roku więc pójdę ją odwiedzić na cmentarzu, drugą pamiętam ale mało ze względu że mieszkała daleko i zmarła jak byłam w podstawówce. Został mi się już tylko jeden dziadek, drugiego nigdy nie znałam bo zmarł przed moimi narodzinami. Mój syn ma podobnie ma dwie babcie ale jednego dziadka mojego tatę. Ale dosyć smutków trzeba nacieszyć oczy widokiem tulipanów.


Przy okazji dzisiejszego wpisu pokaże Wam co uczyniłam z niepotrzebnymi drewnianymi klamerkami do prania. Widziałam takie wykorzystanie spinacza w Home&You i postanowiłam zrobić je sobie sama. Mojemu synkowi bardzo się spodobały, zaraz wszystkie pozbierał do rączki i schował do swojej szuflady z zabawkami. Ale już je odzyskałam z powrotem - tylko nie wiem na jak długo. Ostatnio jak mu się coś spodoba to bawi się tym kilka dni i niczego innego mu nie potrzeba. 


Jak miałam chwilę wolnego przejrzałam jego zabawki, spakowałam te którymi się nie bawi albo z których wyrósł. Część schowałam aby za jakiś czas mu znowu dać, żeby za szybko się nie znudziły. Zrobiłam tak już z książeczkami, jak był troszkę mniejszy bardzo niszczył książeczki, dlatego zostawiłam mu kilka, zwłaszcza te które lubi a resztę schowałam. Po wyjęciu ich kilka dni temu synek zajął się nimi, oglądał, przekładał i miał zajęcie na dłuższą chwilę. 


Oj znów odbiegłam od tematu, chyba dzisiaj mam dobry dzień :) a raczej wieczór bo dobrze mi się przelewa myśli na "papier". Spinacze dobrze się sprawdzają w praktyce na ostatnim zdjęciu już je wykorzystałam. A przydadzą się na pewno jak mój mały artysta zacznie robić malunki to gdzieś będzie je trzeba eksponować :)


Do zrobienia takich spinaczy nie trzeba wiele:
* nożyczki
* spinacze :) 
* mata magnetyczna ( ja wykorzystałam matę z wykrojnika, ale można nabyć też taką na różnych stronach sklepów scrapowych lub na metry na allegro)
* taśma dwustronnie klejąca
* taśmy washy tape (ale myślę że zwykły kolorowy papier też może być) 

Chwila zabawy w przyklejanie i gotowe :)
Można też poprzyklejać kwiatki papierowe, guziki co nam wpadnie do głowy. 


Żegnam Was ponownym ujęciem mojej lodówki :)

pozdrawiam
Ania


11 komentarzy:

  1. Super pomysł z tymi klamerkami! ukradnę na pewno!!!:)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo pamietam takie klamerki , moja mama napewno gdzieś je jeszcze ma , chyba też z nich coś wyczaruję , niezły pomysł , nie wpadłabym na to , pozdrawiam i zapraszam do mnie http://thirdfloorno7.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czaruj bo warto, mała rzecz a cieszy :) pozdrawiam

      Usuń
  3. Piękne, wiosenne bukieciki kochana! Ja tez bardzo tęsknię za wiosną- moją ukochaną porą roku, a zaraz po niej jest lato:)
    Wiesz Aniu, muszę to napisać, ale to oczywiscie bardzo pozytywne słowa:) Zazdroszczę ci tego kredensu! JEST CUDOWNY!
    ściskam w wiosennym nastroju:):):)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny pomysł z klamerkami ☺Uwielbiam tulipany
    pozdrawiam ☺

    OdpowiedzUsuń
  5. Kredens<3 nic dodać, nic ująć. Mam podobny na wsi i w te wakacje zamiaruję go odświeżyć - czeka mnie zdrapywanie farb z ok. 40 lat. Wpadłam przypadkiem i chyba zostanę!

    Zapraszam do mnie
    http://pastelowonabialym.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny, przytulny blog. Miło tu będzie zaglądać. Pozdrawiam zatem wiosennie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ania, jaaaaki Ty masz kredeeeens !!! Cudny!
    Pozdrowienia :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten regal w kuchni przepiekny :) super blog,piekny dom z sercem :) pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń