Witajcie
Dziękuję za życzenia zdrowia dla moich smyków. Już jest lepiej ale jeszcze nie do końca są zdrowi. Liczę na to że do końca tygodnia będą zdrowi (oby bo ten ich katar jest męczący dla nich i dla mnie).
Od teściowej dostałam skrzynkę jabłek, no ale ileż można jeść same jabłka. Postanowiłam zrobić jabłecznik. Przepis mam z książki do thermomixa i z jego pomocą go zrobiłam.
Do tego gorąca czekolada z bitą śmietaną:)
Jeszcze wiosny nie ma na dworze a ja nie mogę się jej już doczekać. Umilam sobie czekanie kwiatami :)
A tu nowy nabytek z netto - półeczki były na wyprzedaży, przynajmniej teraz mam gdzie trzymać kury.
Pomalutku wprowadzam motywy świąteczne: króliczki i jajka.
A w następnym poście obiecuję pokazać moją kolekcję szklanych bombonier.
Miłego wieczoru
Ania
Aniu piękna, kwitnąca wiosna u Ciebie :) Kolorowo i tak radośnie dzięki tym wszystkim kwiatom :)
OdpowiedzUsuńPółeczki super, świetne miejscówki dla kurek .
Szarlotka i czekolada wyglądają bardzo smakowicie, chętnie bym się dosiadła :))
Pozdrawiam, Agness:)
No nawet ciasto wyszło dobre w smaku:)więc zapraszam
UsuńRównież pozdrawiam
Ależ smakowicie wygląda ten jabłecznik! Chętnie dołączyłabym do Was, bo wokół czuć naprawdę wiosenny i świąteczny nastrój. Pozdrawiam cieplutko :)
OdpowiedzUsuńZapraszam, ja też lubię siedzieć w kuchni bo przynajmniej tu mi syn za bardzo nie nabrudzi:)
UsuńRównież pozdrawiam
Ja również powoli wprowadzam wiosenne klimaty...trzeba jakoś sobie radzić gdy na zewnątrz plucha:-(
OdpowiedzUsuńPółeczki z Netto - super:-)
Do naszej szkoły przyjechał tir pełen jabłek więc też kila skrzynek do domu przytachałam i właśnie robię drożdżowe róże z jabłkami:-)
Pozdrawiam:-)
Jabłja mam z tego samego źródła:) też do szkoły w mojej miejscowości przyjechał tir a że teściowa w niej pracuje to się załapałam:)
UsuńPozdrawiam
Och... jak pięknie i smakowicie. Oczu nie można oderwać. Dużo zdrówka dla Was:)
OdpowiedzUsuńDziękujemy:)
UsuńBardzo lubię jabłecznik :)
OdpowiedzUsuńSzkoda, że nie wiedziałam o tych półkach, bo własnie takie mnie by się przydały... Ciekawe czy u mnie w Netto jutro takie dostanę ;) Pięknie u Ciebie :)
Mama mi je kupiła w zeszłym tygodniu, a były w sprzedaży już jakiś czas temu. Czasami zdaża się znaleść jakieś perełki. Były 4 szt wzieła wszystkie po dwie dla każdej z nas:)
UsuńMama mi je kupiła w zeszłym tygodniu, a były w sprzedaży już jakiś czas temu. Czasami zdaża się znaleść jakieś perełki. Były 4 szt wzieła wszystkie po dwie dla każdej z nas:)
UsuńAż ślinka leci na widok ciasta i czekolady... Raj dla podniebienia dosłownie. Tez umilam czas oczekiwania na wiosnę kwiatkami. U ciebie pięknie. Wodze, że też nie tylko ja juz wystawiam króliki i jaja :):):) buziaki
OdpowiedzUsuńAniu, ślicznie u Ciebie :)) Aż chce się usiąść i pogadać przy ciasteczku.
OdpowiedzUsuńMoże powiększaj zdjęcia - są tak ładne, że szkoda ich na tak mały rozmiar :))
Uściski.
Radośnie,optymistycznie i na dodatek bardzo smacznie :)
OdpowiedzUsuń