Witajcie
W poprzednim poście obiecałam że pokażę Wam balkon po przemeblowaniu. No to jest :) nie wiele się na nim zmieniło bo wykorzystałam w większości meble które już miałam, oprócz jednego ale o tym dalej. Na pewno najważniejsza zmiana to taka że mam zadaszenie na całym balkonie więc jak pada nie muszę już chować sprzętów pod dach. Jeśli chcecie zobaczyć balkon z zeszłego roku to zapraszam tu.
Posadziłam już część kwiatków głównie bratki, lobelie, bakopę i trochę begonii. Posadziłam też pnącza ale zobaczymy czy się przyjmą, chociaż marzy mi się dużo zielonego na poręczach coby trochę od wiatru i oczu innych się oddzielić. Narazie jeszcze mało zielonego ale liczę na to że za miesiąc lub dwa będzie lepiej.
A tu mój nowy nabytek. Kiedyś na jesień pojechałam w sobotę na rynek (z resztą jestem uzależniona i w każdą sobotę jadę zobaczyć co tam ciekawego panowie przywieźli :) ) i wypatrzyłam go - wiklinowy fotel. Chciałam taki mieć ale nowe mają trochę zawrotną cenę i szkoda by mi go było wystawić na balkon. Takim sposobem nabyłam owy fotel i teraz jest gdzie pić balkonową kawkę przy książce. Przetestowałam dzisiaj.
A tu już szerszy widok na balkon.
Kilka zbliżeń na kwiatki :)
Zasypałam Was zdjęciami, myślę że się nie zanudzicie ale ciężko jest wybrać tylko dwa czy trzy. Oj dobrze że skorzystałam z porannego słoneczka bo właśnie się zachmurzyło i będzie burza. Byle szybko się skończyła bo bardzo jej nie lubię chociaż wiem że deszcz jest potrzebny ale jednak te grzmoty i błyskawice jakoś mnie przerażają.
pozdrawiam
Ania
PS. mam nadzieje że w weekend majowy dopisze pogoda bo chciałabym skorzystać z grilla, chodzi za mną kiełbaska usmażona na grillu. Pomimo tego że w sobotę pracuję chciałabym spędzić pozostałe dwa dni w gronie rodzinki i cieszyć się słoneczkiem.
