niedziela, 22 maja 2016

Mój trzy latek

Witajcie

Wczoraj mój starszy syn skończył trzy lata. Ledwo wstał rano i pytał kiedy przyjadą goście. Było to takie spotkanie w rodzinny gronie. Odbyło się na dworze, korzystaliśmy z pięknej pogody i dla dzieci lepiej bo się mogły wyszaleć na trampolinie a my mieliśmy na nich oko. 

Motywem przewodnim była bajka "Pingwiny z Madagaskaru". Mój syn uwielbia Kowalskiego, ma taką przytulankę i chodzi z nią codziennie do żłobka (raz zapomnieliśmy go wziąć i zrobił mi awanturę). Ale wracając do urodzin, będą kiedyś w Ikei kupiłam kawałek materiału w paski czarno-białe i teraz okazał się bardzo przydatny zrobiłam z niego tło do girlandy i obrus na stół ze słodkościami. 



Zrobiłam sok kubuś, kruche ciasteczka w kształcie pingwina, muffinki monte z tego przepisu ale nie robiłam kremów. 



Chciałam zrobić jeszcze bezę z kremem z bitej śmietany i serka mascarpone ale niestety krem mi wyszedł zbyt rzadki, więc zrobiłam pucharki z owocami, polanymi kremem i posypanymi pokruszoną bezą. Wyszedł deser podobny ale w innej kolejności. 




Były też chrupki, ciasteczka w czekoladzie, słomka ptysiowa i krakersy. Po przejściu mojego syna przez stół ze słodkościami wyglądał on tak: 


Był oczywiście i tort, najbardziej kolorystycznie pasował mi tort szwarcdzwalski (korzystałam z tego przepisu). Do jego dekoracji wykorzystałam opłatek z motywem z bajki ale nałożyłam go za późno na torta i niestety nie dało się go pokroić. Został zjedzony w całości przez dzieci. 


Do jedzenia zrobiliśmy potrawy z grilla, był boczek i karczek, warzywa oraz szaszłyki z kurczaka z cukinią i karczek z boczkiem i suszoną śliwką. 


Pojedliśmy, dzieci poszalały. Kacper był tak zajęty zabawą i szaleństwem na dworze że prezenty oglądał do późnej nocy. A po imprezie wyrosły nam w ogrodzie takie kwiaty:


Posprzątane, dzieci zadowolone ale cieszę się że następna taka impreza za 5 miesięcy. W tym miesiącu już za dużo spotkań na taką skalę. 

miłego tygodnia
Ania

10 komentarzy:

  1. Pięknie przygotowane przyjęcie :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przecudownie przygotowane przyjęcie. Samych radości i zdrówka dla jubilata. Pozdrawiam słonecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oczu nie mogę oderwać od stołu i kwiatów, które Wam wyrosły. Wspaniałe wszystko wymyśliłaś i przygotowałaś, jestem pewna że szczęka gościom opadła. Tez lubię Pingwinki z Madagaskaru i moim ulubionym jest Kowalski a potem Mort i Maurice :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ cudowne urodzinowe przyjęcie urządziłaś swojemu 3 latkowi:-)
    Wszystkiego najlepszego dla Twojego maluszka:-)
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. :))) super
    Wszystkiego najlepszego dla Solenizanta

    OdpowiedzUsuń
  6. I Annia ,, i love you blog ,, you have a new follower
    Angelica

    OdpowiedzUsuń
  7. to musiała być bardzo udana imprezka! piękne dekoracje. a na sam widok smakowitości ślinka mi cieknie...

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, jaki super bufet....Pozdrawiam pa....

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, jaki super bufet....Pozdrawiam pa....

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładnie to wszystko przygotowałaś,
    Bardzo,bardzo mi się podoba :);)

    OdpowiedzUsuń